the story begins again...
Jak juz zapewne niektorzy wiedza, kolega, ktory byl mna zainteresowany, calkowicie przejal kontrole nad sytuacja. I prawie calkowicie nade mna.
Lubie go, zauroczyl mnie w jedno popoludnie. Przyjemnie jest byc zauroczonym, poczatki sa zawsze przyjemne. Nawet, jesli to spelznie na niczym, fajnie jest teraz.
Tomek mnie wkurzyl, prosilam, zeby nie mowil pewnej osobie o tym, ze sie spotykam z jej bratem, a on powiedzial oczywiscie. Zawiodlam sie. Jak ja mam mu ufac? Mysle, ze on jednak chcial ze mna byc, chociaz sam nie wie, czego chce, no ale to... Dzisiaj w ogole nie moglismy sie dogadac, denerwowal mnie. Moze jest zazdrosny, nie wiem... Chcial, zebym byla singlem. Okay, moze by mi to dobrze zrobilo, ale w tej sytuacji nie ja zainicjowalam blizszy kontakt (tylko rozmowe!) i wlasciwie czemu mialam odmowic? Tomek napisal mi smsa, ze nie dalam mu szansy i ze nie potrafi byc z kobieta, ktora nie umie byc sama. JA NIE UMIEM BYC SAMA?! To sie bardzo myli. Ja nie musze byc sama. Na tym to polega.
On mial juz stanowczo za duzo szans, nawet w ten weekend, gdyby mi powiedzial... Probowal wykorzystac luke emocjonalna... Ale nie, on opowiadal o innych laskach, roznych ich czesciach ciala i w sumie byl dla mnie podpora, ale myslalam, ze to wynika z przyjazni, a nie tego, ze wciaz cos do mnie ma...
No a moj nowy zwiazek. Tomek na pewno nie ma sie co go czepiac. Bedzie ciezko przelamac stereotypy i uprzedzenia tej rodziny... Chociaz mysle, ze Mimi wie, ze ja nie jestem taka, ze nie chodzi o nazwisko...
Lubie go, zauroczyl mnie w jedno popoludnie. Przyjemnie jest byc zauroczonym, poczatki sa zawsze przyjemne. Nawet, jesli to spelznie na niczym, fajnie jest teraz.
Tomek mnie wkurzyl, prosilam, zeby nie mowil pewnej osobie o tym, ze sie spotykam z jej bratem, a on powiedzial oczywiscie. Zawiodlam sie. Jak ja mam mu ufac? Mysle, ze on jednak chcial ze mna byc, chociaz sam nie wie, czego chce, no ale to... Dzisiaj w ogole nie moglismy sie dogadac, denerwowal mnie. Moze jest zazdrosny, nie wiem... Chcial, zebym byla singlem. Okay, moze by mi to dobrze zrobilo, ale w tej sytuacji nie ja zainicjowalam blizszy kontakt (tylko rozmowe!) i wlasciwie czemu mialam odmowic? Tomek napisal mi smsa, ze nie dalam mu szansy i ze nie potrafi byc z kobieta, ktora nie umie byc sama. JA NIE UMIEM BYC SAMA?! To sie bardzo myli. Ja nie musze byc sama. Na tym to polega.
On mial juz stanowczo za duzo szans, nawet w ten weekend, gdyby mi powiedzial... Probowal wykorzystac luke emocjonalna... Ale nie, on opowiadal o innych laskach, roznych ich czesciach ciala i w sumie byl dla mnie podpora, ale myslalam, ze to wynika z przyjazni, a nie tego, ze wciaz cos do mnie ma...
No a moj nowy zwiazek. Tomek na pewno nie ma sie co go czepiac. Bedzie ciezko przelamac stereotypy i uprzedzenia tej rodziny... Chociaz mysle, ze Mimi wie, ze ja nie jestem taka, ze nie chodzi o nazwisko...

0 Comments:
Post a Comment
<< Home