Did I say that I want to leave it all behind?
Reka boli mnie juz troche mniej. I zdalam exam z socjologii. Szczerze powiedziawszy - to byly jedne z moich ulubionych zajec, wyklady i cwiczenia z superfajnym kolesiem. Wczorajsza antropologia tez nie poszla mi zle, chociaz podobno facet oblewa 80% ludzi w pierwszym terminie (z socjologii podobno 40%, a nie w tym roku mniej niz 10 na 70)... Moze w zwiazku ze zmiana programowa troche odpuscili, bo musimy wziac przynajmniej 10 przedmiotow w ciagu calego roku (tzn. 10 egzaminow + jeszcze zaliczenia z cwiczen), zeby zdobyc jakos te 60 pkt. A przeciez niektore kursy sa za 3 pkt (bez cwiczen)... To jest UJ, nie ma lekko. ;)) Ale i tak bardzo ludzko nas tu traktuja, w porownaniu do LO... :>
Mimi kaze mi czekac na swoj powrot. Na powrot mojego "meza". Hmm, przepraszam, cos przegapilam. Nigdy nie nazywam swoich facetow "mezami", to glupie. W koncu ilu mozna miec mezow? Tak na serio to tylko jednego (i jedna zone, monogamia obowiazuje ;)). T. mowil o Marcinie, ze to moj maz... Ale ja nie.
A tak w ogole to wczoraj bylam na imprezie w paru barach z ludzmi z roku, zwlaszcza z jedna taka moja kolezanka i troche gadalysmy i ona stwierdzila, ze chyba wciaz mam cos do Marcina, skoro chce sie z nim spotkac. A dzis w mojej skrzynce odbiorczej zobaczylam: nadawca: Marcin, temat: e-kartka... Ale po kliknieciu linku nic sie nie wyswietlilo. Potem zorientowalam sie, ze to kartka wyslana do wszystkich uzytkownikow poczty. :> Ech... Sama nie wiem.
Mimi jutro wraca i dobrze, bo strasznie za nim tesknie. :(
Mimi kaze mi czekac na swoj powrot. Na powrot mojego "meza". Hmm, przepraszam, cos przegapilam. Nigdy nie nazywam swoich facetow "mezami", to glupie. W koncu ilu mozna miec mezow? Tak na serio to tylko jednego (i jedna zone, monogamia obowiazuje ;)). T. mowil o Marcinie, ze to moj maz... Ale ja nie.
A tak w ogole to wczoraj bylam na imprezie w paru barach z ludzmi z roku, zwlaszcza z jedna taka moja kolezanka i troche gadalysmy i ona stwierdzila, ze chyba wciaz mam cos do Marcina, skoro chce sie z nim spotkac. A dzis w mojej skrzynce odbiorczej zobaczylam: nadawca: Marcin, temat: e-kartka... Ale po kliknieciu linku nic sie nie wyswietlilo. Potem zorientowalam sie, ze to kartka wyslana do wszystkich uzytkownikow poczty. :> Ech... Sama nie wiem.
Mimi jutro wraca i dobrze, bo strasznie za nim tesknie. :(

0 Comments:
Post a Comment
<< Home