Sunday, January 23, 2005

Jeśli myślisz, że ja cię nie kocham/To sie mylisz...

Mam chyba PMS i podniesiony poziom estrogenu. :/ Poprawiam sobie humor zakupowaniem. Powinnam sie uczyc i zaraz bede to robic.
Bylam wczoraj w Geancie, godzine tylko. Czytalam socjologie. Potem szlismy na autobus i albo sie spoznilismy, albo nie przyjechal (???), wiec wsiedlismy w pierwszy, jaki sie trafil. Mimi: "Dokad jedziesz?" Ja: "Wszystko mi jedno." Mimi: "Moze na Glinnik?" Ja: "Moze byc." I pojechalam do niego. Doczytalam socjologie i poszlam spac (w jego koszulce, jaj). On chyba polozyl sie ze dwie godziny pozniej. Mam ochote sie jeszcze z nim dzis zobaczyc, ale jestem taka rozkapryszona, ze moge byc niemila... Na dodatek 3 zaliczenia i exam w tym tygodniu, wiec zaczynam sie stresowac. :( I nie chce go zameczac swoja osoba... Przez dwie noce spal u mnie, ja jedna u niego, ale w dzien nie widzielismy sie prawie wcale... Hmm... Nie wiem, zastanowie sie.

0 Comments:

Post a Comment

<< Home