I always wished that I could find someone as beautiful as you /But in the process I forgot that I was special too
Nie wiem, o czym pisac. Jest dobrze. Jestem szczesliwa. T. co prawda posadza mnie o to, ze przemycam w swoich smsach aluzje erotyczne i sam usiluje robic to samo. Tyle, ze ja jego podteksty czytam bez wiekszego trudu, a sama nie probowalam czegos takiego nawet czynic! Ja nie wiem, skoro on mysle, ze ja mysle o tym, o czym nie mysle, to chyba jest z nim cos nie tak!!! I to tym bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, ze jesli miedzy dwojgiem ludzi byla kiedys bliskosc fizyczna, nie moze ich laczyc przyjazn... Powiedzialam mu o tym, a on zaprzeczyl i podal przyklad jego i Sylwii... Okay, moze na nia liczyc, ale to nie to samo, co przyjazn! Jego pojecie przyjazni rozni sie znacznie od mojego i wedlug mnie nie bedziemy w stanie wypracowac kompromisu na tym polu. To po prostu niemozliwe. Zreszta nie uwazam, zeby bylo to konieczne... Odkad mu napisalam, ze wcale nie mam na mysli tego, co on mi zarzuca, przestal sie odzywac. I dobrze. Znacznie juz wkroczyl na moje terytorium psychologiczne i zadawal mi zbyt osobiste pytania. Jeszcze, zeby one dotyczyly mnie! Ale chodzilo o Mimiego.
A Mimi... Zadziwia mnie czasem, zwlaszcza jego zapal, ktorego ja juz nie mam. To niesprawiedliwe, jesli obecny partner musi placic za zwiazki bylego... Przeszlam przez to dwa razy i za kazdym razem bardzo zle to na mnie dzialalo. Tomek powiedzial, ze on woli wiedziec, ze liczy sie szczerosc, ale sam nie byl wobec mnie szczery. Ja chyba nie chce wiedziec o ex Mimiego. Raczej na pewno nie chce wiedziec.
A Mimi... Zadziwia mnie czasem, zwlaszcza jego zapal, ktorego ja juz nie mam. To niesprawiedliwe, jesli obecny partner musi placic za zwiazki bylego... Przeszlam przez to dwa razy i za kazdym razem bardzo zle to na mnie dzialalo. Tomek powiedzial, ze on woli wiedziec, ze liczy sie szczerosc, ale sam nie byl wobec mnie szczery. Ja chyba nie chce wiedziec o ex Mimiego. Raczej na pewno nie chce wiedziec.

2 Comments:
Wiesz mysle z moejgo nawet doswiadczenia i myslenia.. ze lepiej nei wiedziec o ex.. bo to mzoe Cie doprowadzic czasem do obsesji bo pomimo wszystko czujesz dyskomfort w poblizu osoby o ktorej wiesz z ekiedys cos z nia lacyzlo twoejgo faceta.. a zwlaszcza z eMY ;) ludzie mamy tendencje do wyolbrzymiania...
Po co wiedziec to co bylo? wazna jest przyszlosc.
przeszlosc jest po to by nie powtarzac jej bledow;)
i pare innych spraw:)
wydaje mi sie, ze na ten temat mamy takie same zdanie :>
Post a Comment
<< Home