"I don't know the games of the heart"
"Even if you called I wouldn't hear you,
and even if I heard I woudn't turn,
and even if I made that impossible gesture,
your face would seem a stranger's face to me."
("Landscape", W. Szymborska)
Jak to jest, ze jednego dnia jestesmy przekonani, ze chcemy z kims byc, jest nam dobrze i jestesmy pewni uczuc tej drugiej osoby, a nastepnego dnia ten ktos znika? Tak, im dluzej tu jestem i im wiecej ludzie mnie pytaja o Marcina, tym bardziej sie nad tym zastanawiam. I wciaz tego nie rozumiem. Szkoda, bo chcialabym.
Mimi dzis wraca do domu. Jego sis pewnie juz tam jest. Ale az tak bardzo sie nie boje juz, ze mu cos nagada. Problem w tym, ze Sylwia traktuje mnie, jakbym byla glupia. Szczerze powiedziawszy Tomek tez mnie czasem traktuje... Moze maja niezbyt inteligentne towarzystwo, ale mi nie trzeba dwa razy powtarzac!!! Ani tlumaczyc niczego 988942 razy... Ech...
Wczoraj porownalam Mimiego do szczeniaczka, ze sie zachowuje tak slodko... Ze robi takie minki, jak mu dokuczam i pyta, czemu to robie. :P Ale on nie jest niedojrzaly. I swietnie sobie radzi sam w Krakowie.

0 Comments:
Post a Comment
<< Home