Saturday, December 11, 2004

Naprawde jaki jestes nie wie nikt.

Wstalam dzis (sobota) o 8:00, zeby pojsc z Kasia na 9:00 na areobik. Bede miec zakwasy, nawet juz wiem, gdzie. Generalne ranne wstawanie nie jest dla mnie problemem, bo nigdy nie mam zajec wczesniej, niz o 12:00.
Bylam wczoraj w Geancie, jak zwykle spedzilam tam wieczor i popoludnie.
Ta kolezanka Mimiego, co byla w zeszlym tygodniu w Geancie, chyba cos ma do mojego faceta. No nic, grunt, ze on nic nie ma, bo sygnaly, jakie wysylal (ze jest w zwiazku ze mna) byly bardziej, niz oczywiste. Troche zazdrosna jestem. Nietopsze.
Upewniam sie coraz bardziej, ze on chce mnie poznac. Mozna powiedziec, ze nam sie uklada.
Napisalam maila do pana cwiczeniowca od ekonomii, czy moglby mi pomoc wybrac jakis temat na esej, bo ja nie mam zielonego pojecia. Odpisal (wyslal mi nawet dwa maile) i podal gotowy temat. :D Fajnie, bo mialam z tym duzy problem. Teraz bede analizowac rynek tanich linii lotniczych i badac przyczyny upadku Air Polonii. Wow.
Dzis znow ide po poludniu do Geanta. O ile dotrwam, bo niedlugo zacznie mnie wszystko bolec. :P :( :*

0 Comments:

Post a Comment

<< Home