Even when I was wrong, I never thought it would turn out this way...
Moi rodzice mnie nie poznaja. Po calym dniu na zakupach i milej rozmowie z mila Fanka, posprzatalam w szafie. Nie robilam tego od baaaaaaardzo dawna i wlasciwie wiecej rzeczy wyrzucilam, niz zostawilam. Ale fajnie miec porzadek! Jutro powywalam niepotrzebne ksiazki. :D
Mimi zasypal mnie wieczorem smsami, bo napisalam mu, ze sweter mi nim pachnie... Stwierdzil, ze to fajnie, ze cos mi o nim przypomina i ze zabralam ze soba kawalek jego. On jest po prostu sweet.
Dominisiu, czemu przenosisz sie na AGH? :P
Mimi zasypal mnie wieczorem smsami, bo napisalam mu, ze sweter mi nim pachnie... Stwierdzil, ze to fajnie, ze cos mi o nim przypomina i ze zabralam ze soba kawalek jego. On jest po prostu sweet.
Dominisiu, czemu przenosisz sie na AGH? :P

4 Comments:
:] bo stwierdzialm, ze mam zaciecie do konstruowania nowych rzeczy tudziez urzadzen :P cieszysz sie, prawda?:]
myslalam, ze zachecila Cie perspektywa 100 facetow i 9 dziewczyn na roku. :P Fanko, wcale nie masz zdolnosci do konstruowania, bo to, co konstruujesz, rozwala sie i nawet rownej dziury nie zrobisz (chyba, ze to tak artystycznie).
bo ja nie mam zamiaru byc "szarym" konstruktorem:P hyhy, a tych 100 facetow kuuuuusi baaaardzo:D
Chyba 92, nie zapominaj o pozostalych 8 dziewczynach :P
Post a Comment
<< Home