Monday, December 20, 2004

Even when I was wrong, I never thought it would turn out this way...

Moi rodzice mnie nie poznaja. Po calym dniu na zakupach i milej rozmowie z mila Fanka, posprzatalam w szafie. Nie robilam tego od baaaaaaardzo dawna i wlasciwie wiecej rzeczy wyrzucilam, niz zostawilam. Ale fajnie miec porzadek! Jutro powywalam niepotrzebne ksiazki. :D
Mimi zasypal mnie wieczorem smsami, bo napisalam mu, ze sweter mi nim pachnie... Stwierdzil, ze to fajnie, ze cos mi o nim przypomina i ze zabralam ze soba kawalek jego. On jest po prostu sweet.
Dominisiu, czemu przenosisz sie na AGH? :P

4 Comments:

Blogger Dominique said...

:] bo stwierdzialm, ze mam zaciecie do konstruowania nowych rzeczy tudziez urzadzen :P cieszysz sie, prawda?:]

December 21, 2004 at 7:08 PM  
Blogger Alice said...

myslalam, ze zachecila Cie perspektywa 100 facetow i 9 dziewczyn na roku. :P Fanko, wcale nie masz zdolnosci do konstruowania, bo to, co konstruujesz, rozwala sie i nawet rownej dziury nie zrobisz (chyba, ze to tak artystycznie).

December 21, 2004 at 8:35 PM  
Blogger Dominique said...

bo ja nie mam zamiaru byc "szarym" konstruktorem:P hyhy, a tych 100 facetow kuuuuusi baaaardzo:D

December 21, 2004 at 8:39 PM  
Blogger Alice said...

Chyba 92, nie zapominaj o pozostalych 8 dziewczynach :P

December 22, 2004 at 8:59 AM  

Post a Comment

<< Home