Wednesday, January 05, 2005

I'd like to watch you sleep at night, to hear you breath by my side

Snilo mi sie, ze poklocilam sie z Mimim. Obudzilam sie i on lezal obok mnie. Objelam go, przytulil sie do mojej reki. To takie uczucie, ze chcialabym, zeby czas zatrzymal sie w miejscu. Ale i tak ciagle czuje te niepewnosc... Ze to jest jak sen. I ze niedlugo sie obudze... :( On daje mi poczucie bezpieczenstwa. Przeciez powiedzial, ze mnie kocha. To ze mna jest cos nie tak. :> Im bardziej on mi sie podoba, tym bardziej sie boje... Ale moze to minie.
W poniedzialek nie widzialam sie z nim, bo bylam zajeta na uczelni, we wtorek poszlam z nim na matme, a potem spotkalismy sie po moich cwiczeniach i nocowal u mnie. Wiem, ze on chce spedzac ze mna czas i to jest fajne, ze sie stara. Rysowal rysunek, a ja pisalam ciag dalszy eseju z ekonomii. :>
Puszczalam wczoraj sygnaly tej Justynie, co mialam wobec niej podejrzenia. Ona chyba i Grzeskowi puszcza sygnaly, wiec ogolnie jakas zryta musi byc. :] Spytalam Mimiego, czy tak jej nie lubi, odpowiedzial, ze jest dziwna.
A Tomek pyta, czy przyjade do Z-nego. Nie mam czasu troche. :/ Poza tym w piatek Mimi bedzie w Geancie. Podobno w Geancie juz o nim plotkuja. Ja: "Krzysiek?" On: "Obaj." Ja: "Ja znam tylko jednego, moze ten drugi to o innej lasce mowi..." On: "Bo duzo ludzi mnie odwiedza." Hmm... Dobra, ale on ma tylko jedna dziewczyne. :>
U nas na roku jest pierwsza para! Monika i Szymon. Fajnie, tylko on jakos tak bardzo ASERTYWNY jest. Powiedzialam o pierwszym zwiazku na roku Mimiemu, on: "My tez podobno mamy pare, takie plotki chodza." Ja: "Ooo, ktoras z tych czterech dziewczyn..." On: "Podobno studiujesz dwa kierunki, na UJ-cie i AGH."

2 Comments:

Blogger Aurin said...

nie martw sie przejdzie Ci strach Ciesz sie tym co jest teraz tych chwil nikt Ci nie odbierze wiec wykorzystaj je nie na strach ale na szczescie KCI:* :)

January 5, 2005 at 9:05 PM  
Blogger Alice said...

Ciesze sie, ale ciagle mi sie wydaje, ze potrzebuje zapewnien, ze wszystko jest okay. Niekoniecznie slownych. Dostaje te potwierdzenia i... it's not enough, I want more... Mysle, ze naprawde ze mna jest cos nie tak. To chyba jakas trauma po poprzednim/poprzednich zwiazku/zwiazkach.

January 5, 2005 at 9:41 PM  

Post a Comment

<< Home